Przejdź do treści
← Wróć do bloga

5 min czytaniaPaweł Mamcarz

Kierowcy patrzą na przebieg i popełniają błąd przy wymianie oleju. Toyota i Honda zalecają coś innego

Większość kierowców wyznacza termin wizyty w serwisie na podstawie licznika. Jeśli instrukcja mówi o wymianie oleju co 15 tys. km, właściciel pojawia się dokładnie po przejechaniu tej odległości. Tymczasem w dokumentacji technicznej obok limitu kilometrów często znajduje się też ograniczenie czasowe, a nierzadko również osobny harmonogram dla samochodów użytkowanych w wymagających warunkach. Ten drugi bywa ważniejszy dla żywotności silnika niż sam przebieg.

Co mówią Toyota i Honda

Toyota na rynku japońskim przewiduje dla wolnossącego silnika benzynowego standardowy interwał wynoszący 15 tys. km lub jeden rok - obowiązuje termin, który nastąpi wcześniej. W trudnych warunkach producent skraca ten okres do 7500 km albo sześciu miesięcy. Dla jednostek turbodoładowanych pracujących w wymagającej eksploatacji harmonogram może przewidywać wymianę nawet co 2500 km lub trzy miesiące.

Honda stosuje podobną zasadę. Standardowe odstępy mieszczą się w przedziale od 10 do 15 tys. km, natomiast turbodoładowana jednostka w określonych warunkach może wymagać obsługi już po około 5000 km. Jeśli jazda w trudnych warunkach stanowi około 30 proc. wszystkich przejazdów, skrócony harmonogram przestaje być ostrożnościowym dodatkiem, a staje się właściwym planem serwisowym.

Czas starzenia oleju jest równie ważny co przebieg

Olej silnikowy nie starzeje się wyłącznie podczas jazdy. W czasie postoju zachodzą w nim procesy utleniania i gromadzi się wilgoć. Samochód, który przez rok przejechał zaledwie kilka tysięcy kilometrów, może mimo wszystko kwalifikować się do wymiany. Producenci używają sformułowania "w zależności od tego, co nastąpi wcześniej" właśnie dlatego, że przebieg i czas to dwa niezależne czynniki zużycia środka smarnego.

Istotny jest również charakter pokonanego dystansu. Kilka tysięcy kilometrów na długich trasach to zupełnie inne warunki niż identyczny przebieg złożony z setek krótkich przejazdów, podczas których silnik wielokrotnie pracuje na zimno i nie osiąga temperatury pozwalającej odparować zgromadzoną wilgoć oraz pozostałości paliwa.

Czym są trudne warunki? To zwykła jazda miejska

Do warunków wymagających skróconego harmonogramu producenci zaliczają m.in. regularne przejazdy na dystansie około ośmiu kilometrów, poruszanie się w korkach, jazdę z prędkością poniżej 30 km/h przez dłuższy czas, częste zimne rozruchy oraz użytkowanie auta podczas mrozów. W Polsce takie warunki są powszechne, szczególnie jesienią i zimą.

W silnikach z bezpośrednim wtryskiem paliwa krótkie, niedogrzane przejazdy niosą dodatkowe ryzyko: część paliwa może przedostawać się po ściankach cylindrów do skrzyni korbowej i mieszać się z olejem. Jeśli silnik regularnie jest wyłączany zanim zdąży się nagrzać, olej może się rozrzedzać, a jego poziom na bagnecie paradoksalnie rośnie zamiast spadać.

Hybryda też wymaga uwagi

Napęd hybrydowy nie zwalnia z regularnych wymian oleju. Silnik spalinowy w takim samochodzie często uruchamia się i wyłącza w zależności od temperatury, obciążenia oraz stanu akumulatora. Podczas krótkich miejskich przejazdów nie zawsze osiąga stabilną temperaturę roboczą. Niewielki przyrost przebiegu nie oznacza więc łagodnych warunków dla oleju. Warto też obserwować poziom oleju i jego zapach - wyraźny wzrost poziomu może wskazywać na rozcieńczanie środka smarnego paliwem.

Co to zmienia w kosztach posiadania

Stosowanie skróconego harmonogramu wymiany oleju bezpośrednio wpływa na roczny koszt serwisowania. Jeśli auto jest użytkowane głównie w mieście i spełnia kryteria trudnych warunków, liczba wizyt serwisowych w ciągu roku może być wyższa niż przy standardowym interwale. Przy turbodoładowanym silniku różnica między harmonogramem standardowym a tym dla trudnych warunków jest szczególnie duża - przy takim układzie wydatki na olej rosną proporcjonalnie do częstotliwości wymian.

Z drugiej strony zaniedbanie tych zaleceń zwiększa ryzyko kosztownej naprawy lub skrócenia żywotności silnika. Ostateczny interwał należy zawsze sprawdzić w instrukcji konkretnego modelu, ponieważ konstrukcja jednostki, pojemność układu smarowania i wymagania dotyczące oleju mogą się wyraźnie różnić.

Sprawdź sam na czympojade.pl - kalkulator TCO pozwala uwzględnić rzeczywiste koszty serwisowania przy różnych stylach użytkowania auta.

Źródła

  1. https://www.auto-swiat.pl/porady/eksploatacja/silniki-japonskie-sa-niezniszczalne-czemu-sekret-tkwi-w-serwisie/3pv262h

Policz swój przypadek

Otwórz kalkulator i potwierdź model, wersję, cenę, przebieg oraz sposób finansowania. Wynik zależy od Twoich danych.

Oblicz TCO swojego auta
Otwórz kalkulator z kontekstem artykułu

Powiązany przewodnik

Czytaj dalej