Przejdź do treściPrzejdź do treści
CZYMPOJADE.
PRO
Wróć do bloga
7 min czytaniaPaweł Mamcarz

Leasing czy zakup elektryka w 2026 - kiedy która opcja ma sens

W zeszłym tygodniu zadzwonił do mnie Marek. Prezes małej spółki transportowej z Łodzi, 18 aut, mix dieselowski, chce dorzucić pierwszego elektryka na próbę. Dostał trzy oferty leasingu na Hyundai Ioniq 6 i jedną propozycję zakupu ze swoim bankiem. Pyta, co wybrać. Spojrzałem na liczby i powiedziałem mu prawdę, której nie powie żaden doradca leasingowy (bo ma od tego prowizję). Zapisałem ten dialog tutaj, bo dokładnie ten sam problem mają setki ludzi w Polsce, którzy myślą o pierwszym elektryku.

Najpierw sztywne pytanie - kim jesteś?

Cała ta dyskusja "leasing czy zakup" sprowadza się do jednego: czy odliczasz VAT i KUP. Jeśli tak, leasing prawie zawsze wygrywa. Jeśli nie (jesteś osobą prywatną, bez działalności), leasing prawie nigdy nie wygrywa. Tak, są wyjątki - dojdziemy. Ale 80% przypadków zamyka się w tej jednej linijce.

Marek to JDG plus spółka. Odlicza VAT 50% na auto osobowe i KUP do 225 tys. zł na BEV. Ma garaż, ma wallbox, jeździ 25 tys. km rocznie. Idealny case dla leasingu operacyjnego. Pokazałem mu czemu, i ile na tym oszczędzi vs. zakup.

Liczby z prawdziwej oferty

Hyundai Ioniq 6 Standard Range, cena katalogowa 179 900 zł brutto. Jego oferta leasingowa z banku ING to 1 750 zł netto miesięcznie przez 36 miesięcy, 10% wpłata własna, wykup 1%, limit 25 tys. km/rok. Druga oferta z mLeasingu - 1 820 zł netto. Trzecia z VW Financial - 1 690 zł, ale wymaga ich pełnego serwisu. Bez tego pakietu serwisowego jeździłaby 1 850 zł. Czyli realny rynek: 1 700-1 850 zł netto miesięcznie dla tego konkretnego auta i profilu jazdy.

Zakup za gotówkę albo przez kredyt - 179 900 zł na stół plus 5 000 zł rejestracja, polisa, przeglądy w pierwszym roku. Po trzech latach Hyundai Ioniq 6 traci typowo 35% wartości, czyli zostaje warty około 117 000 zł. Strata realna: 62 900 zł plus koszty eksploatacji.

Po stronie firmy - leasing wygrywa o 100 tys. zł

Pokażę najprościej jak umiem. Marek przez 3 lata zapłaci w leasingu sumę rat 63 000 zł netto plus 17 990 zł wpłaty własnej, czyli ~81 000 zł netto. Z tego odliczy VAT od rat (~14 500 zł) i wszystko pójdzie w koszty firmy (tarcza CIT 19% to kolejne ~12 300 zł oszczędności). Realny netto-netto koszt 3 lat leasingu: około 54 000 zł.

Zakup za gotówkę - 179 900 zł zamrożone, z czego po 3 latach odzyska 117 000 zł. Strata 62 900 zł, plus koszt utraconej wartości pieniądza (3 lata 5% p.a. zamrożenia 179 tys. to teoretycznie 28 000 zł niezarobionych). Doliczam pełny VAT odliczony przy zakupie (-20 600 zł) i tarczę przez amortyzację (-15 000 zł w 3 lata). Realny netto-netto koszt zakupu: około 55 000 zł plus zamrożone 179 tys. na 3 lata.

Czyli czysto kosztowo wychodzi prawie tak samo. Ale w leasingu Marek ma 162 000 zł cash flow do dyspozycji, którego nie ma przy zakupie. Może za to kupić drugiego elektryka, może spłacić kredyt obrotowy z 8% rocznie, może zainwestować w nową ciężarówkę. To jest najbardziej niedoceniana wartość leasingu - cash flow, nie sama oszczędność netto.

Po stronie prywatnej - zwykle odwrotnie

Tomek, mój kuzyn, jest informatykiem na umowie o pracę. Też patrzył na leasing, też na Ioniq 6. Powiedziałem mu krótko: nie kupuj leasingiem prywatnym. Dlaczego? Po pierwsze, rata leasingu konsumenckiego jest średnio 15-25% wyższa niż firmowego (bo finansujący nie odlicza VAT). Po drugie, brak żadnej tarczy podatkowej. Po trzecie, po 3 latach masz wybór: oddać auto i zostać z niczym, albo wykupić za 1% (czyli kupić jeszcze raz coś co już wisiało na Twojej szyi).

Dla Tomka racjonalna ścieżka to było: kredyt na 4 lata, 30% wpłata własna, niska rata z banku ze stałym oprocentowaniem (~6,5% w 2026). Ostatecznie kupił używanego BMW i3 z 2021 za 65 tys. zł i jest szczęśliwy. Stratę wartości w pierwszych 3 latach już ktoś inny przejął.

Czego nie powiedzą Ci w leasingu

  • Limit kilometrów potrafi zabić oszczędności. Marek wynegocjował 25 tys. km/rok. Standardowo dostaniesz 15-20 tys. Każdy kilometr ponad to: 0,25-0,45 zł. Jeśli przekroczysz o 10 tys. km, dopłacasz 2 500-4 500 zł. Doradca często sugeruje "wpiszmy 15 tys., taniej", a potem firma płaci na koniec.
  • Pakiet serwisowy nie zawsze się opłaca. VW Financial dorzuca pełny serwis za 130 zł/mies. Brzmi sensownie, ale BEV potrzebuje serwisu raz na 30 tys. km (płyn hamulcowy, filtr kabinowy, sprawdzenie). Dla 25 tys. km/rok to jeden przegląd na ~14 miesięcy. 130 zł × 36 = 4 680 zł za 2-3 przeglądy które kosztują 800-1 200 zł każdy. Liczy się tylko jeśli leasing finansuje też wymianę opon (sezonowa).
  • Wykup końcowy 1% to pułapka świadomości. "Ojej, można wykupić za 1 800 zł! Świetna oferta!" Prawda: rata jest tak skalkulowana, że wartość rezydualna już w niej siedzi. Jak wykupisz, doliczasz drugą turę VAT. Lepsza opcja: leasing z wykupem 25-35% i niższą ratą - po 3 latach decydujesz czy wykupić w okolicach realnej ceny rynkowej.
  • Ubezpieczenie często wpisane na sztywno. Niektóre umowy wymagają, żebyś wziął polisę przez ich ubezpieczyciela (typowo PZU lub Warta). Może być 30-50% drożej niż w Mubi, Rankomacie, Direct. Sprawdź zanim podpiszesz, nie po.
  • Gwarancja baterii to nie marketing. Hyundai daje 8 lat / 160 tys. km przy minimum 70% pojemności. Jeśli planujesz wykup po 3 latach, sprawdź czy gwarancja jest transferowalna na Ciebie (większości jest, ale nie wszystkich chińskich marek).

Realne oszczędności na prądzie - to jest powód, nie KUP

Tutaj zacznę być nieobiektywny - jestem fanem elektryków. Ale liczby nie kłamią. Marek jeździ 25 tys. km rocznie. Jego obecny diesel Octavia spala 6,5 l/100 km, czyli 1 625 litrów rocznie razy 6,80 zł = 11 050 zł na paliwo. Hyundai Ioniq 6 weźmie ~17 kWh/100 km, czyli 4 250 kWh rocznie. Marek ma garaż i wallbox, taryfa G12 nocna 0,48 zł/kWh. 2 040 zł na prąd rocznie.

Oszczędność 9 000 zł rocznie tylko na energii. Przez 3 lata leasingu to 27 000 zł. Pokrywa to ponad jedną trzecią wszystkich rat. Dodaj brak akcyzy, zerowe SCT w strefach (Warszawa, Kraków - 12 zł/dzień dla diesla), tańszy serwis, i naprawdę już nie ma o czym dyskutować.

Co Marek wybrał

Wziął ofertę z mLeasingu (1 820 zł netto, 36 miesięcy, 25 tys. km/rok, wykup 25%). Świadomie zrezygnował z opcji 1% wykupu - chce mieć możliwość wymiany na nowszy model po 3 latach bez płacenia drugi raz za to samo auto. Polisę wziął oddzielnie z Mubi (oszczędność 1 200 zł rocznie vs ich domyślne PZU). Pakiet serwisowy odrzucił, ma swojego serwisanta od 15 lat.

Po roku dorzuci drugiego, prawdopodobnie BYD Seal U DM-i (PHEV, jeszcze tańszy w utrzymaniu przy mieszanych trasach). Cały plan elektryfikacji floty rozłożył na 4 lata - bez zamrożenia cash flow, bez ryzyka straty wartości, z elastycznością wymiany na coś nowszego co 3 lata.

Krótko: kiedy co wybrać

Bierz leasing operacyjny gdy: jesteś firmą, jeździsz powyżej 12 tys. km/rok, masz dostęp do ładowania domowego lub w pracy, planujesz wymieniać auto co 3-4 lata, nie chcesz zamrażać kapitału.

Bierz zakup (kredyt lub gotówka) gdy: jesteś osobą prywatną, planujesz jeździć autem 5+ lat, masz wybrany model który dobrze trzyma wartość (Tesla Model Y, BMW i3, Hyundai Kona Electric używany), albo masz w tym roku duży dochód który chcesz obniżyć przez amortyzację (firma).

Rozważ leasing finansowy zamiast operacyjnego gdy: chcesz mieć auto na koniec bez kombinacji z wykupem (rata wyższa, ale to po prostu kredyt z mocą leasingu), albo planujesz przejechać 50+ tys. km/rok (limity operacyjne nie wystarczą).

Sprawdź to dla siebie zanim podpiszesz

Powyższe to przykład Marka. Twój profil jest inny. Inny przebieg, inna taryfa prądu, inny podatek (CIT 9% dla małej firmy vs 19% dla większej, PIT 17/32% dla JDG, ryczałt 8,5%). Inne odległości od garażu, inna częstotliwość tras autostradowych. Wszystko to wpływa na to, czy Twoja oszczędność wyjdzie 9 tys. zł rocznie czy 18 tys.

Wbij swoje konkretne liczby do kalkulatora TCO: konkretne raty leasingu, swój przebieg, swój prąd, swoje odliczenia. Zobaczysz w którym miesiącu leasing zaczyna być tańszy lub droższy niż zakup. Zwykle to jest 14-22 miesiąc dla typowego JDG i 8-14 miesiąc dla pełnej spółki z VAT-em. Liczby będą gadać same - i to jest ten moment kiedy Marek powiedział "dobra, biorę".

PM
Paweł Mamcarz
Twórca CzymPojade.pl, ekonomista TCO, kierowca BEV od 2022 r.

Liczby w artykule pochodzą z silnika TCO v4.0 opartego na danych TÜV/ADAC/URE, weryfikowanego na 412 testach i 644 modelach pojazdów. Masz uwagi merytoryczne?Napisz: kontakt@czympojade.pl

Oblicz swoje konkretne koszty

Użyj naszego kalkulatora TCO - 400+ modeli, dane TUV/ADAC/URE.

Oblicz TCO swojego EV

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Ładowanie komentarzy...