Tesla otworzyła możliwość rezerwacji nowego Roadstera i przy okazji ujawniła pierwsze szczegóły techniczne trzech wariantów. Zainteresowani muszą się liczyć z poważnymi zaliczkami, a ostateczne ceny nadal nie zostały ogłoszone.
Ile trzeba wpłacić, żeby zarezerwować Roadstera?
Całkowita kwota rezerwacji - składająca się z opłaty wstępnej i opłaty potwierdzającej zainteresowanie - wynosi 212 000 złotych dla wariantu Performance oraz 1 022 000 złotych dla wariantu Thrust. Z tej sumy 22 000 złotych płaci się od razu, a pozostałą część należy przelać w ciągu 10 dni. Kwoty te nie są jeszcze ostatecznymi cenami Roadstera - Tesla bada w ten sposób gotowość portfeli potencjalnych klientów.
Trzecia wersja, nazwana Rocket, na razie nie ma podanej ceny i jest oferowana wyłącznie na zaproszenie.
Trzy wersje, trzy poziomy możliwości
Tylko wariant Performance ma mieć homologację drogową - przynajmniej w Stanach Zjednoczonych. Wersja Thrust, wyposażona w dodatkowe dysze odrzutowe z tyłu, nie może być legalnie użytkowana na drogach publicznych. Wersja Rocket, zdolna do skoków, beczek i salt, jest dostępna wyłącznie na zaproszenie.
Cztery wentylatory i ponad 1 MW mocy
Wariant Performance przykleja się do drogi za sprawą czterech wentylatorów wysysających powietrze spod samochodu i wydmuchujących je z tyłu. Każdy wentylator może mieć do 20 kW mocy, a współpracują one z czterema zasłonami przy brzegach auta. Przy pierwszym wjeździe na rampę testową zarejestrowano siłę docisku wynoszącą 4,7 tony, czyli ponad 46 000 niutonów. Według Larsa Moravy'ego wentylatory są w stanie wygenerować do 2 g docisku.
Moc Roadstera uzyskiwana dzięki dwóm silnikom napędzającym tylne koła wynosi ponad 1 MW, co odpowiada ponad 1 360 KM, a moment obrotowy wynosi 1 400 Nm. Z przodu silnika nie ma.
Bateria 4680 z aluminiowymi obudowami i szybkim ładowaniem
Zastosowane ogniwa 4680 - o średnicy 46 mm i wysokości 80 mm - są specjalnie zaprojektowane i chłodzone z dwóch stron. Ich obudowy wykonano z aluminium, co obniża wagę i przyspiesza odprowadzanie ciepła. Architektura układu jest 800-woltowa. Płyn chłodniczy przepływa przez baterię tylko raz, bez krążenia, po czym trafia z powrotem do chłodnicy. Ładowanie od 15 do 80 procent ma trwać 10 minut - tyle postoju powinno wystarczyć na 20-25-30 minut zabawy na torze.
200-litrowy zbiornik gazu na jeden start
Wersja Thrust korzysta ze zbiornika o pojemności 200 litrów, umieszczonego tuż za kabiną. Ciśnienie robocze wynosi około 70 MPa - zbliżone do stosowanego w samochodach na wodór. W środku znajduje się gazowy azot. Całkowita siła ciągu dysz przekracza 80 kN, a przyspieszenie 0-97 km/h może trwać 0,55 sekundy po odjęciu jednej stopy toczenia. W warunkach europejskich oznaczałoby to około 0,75 do 0,85 sekundy do 100 km/h.
Zbiornik 200 litrów starcza na dokładnie jedno przyspieszenie poniżej jednej sekundy lub na maksymalnie pięć sekund wspomagania odrzutem. Wersja Rocket ma drugi zbiornik - większy, na miejscu pasażera - co daje łącznie 600 litrów. Napełnienie obu zbiorników trwa od 6 do 7 godzin.
Co to zmienia w kosztach posiadania
Głównym składnikiem kosztu, którego dotyczy ten materiał, jest cena zakupu. Przy rezerwacji wariantu Performance trzeba z góry dysponować kwotą 212 000 złotych, a przy wersji Thrust - 1 022 000 złotych, jeszcze zanim Tesla poda ostateczną cenę auta. Jeśli ostateczna cena okaże się wyższa niż wpłacona rezerwacja, nabywca stanie przed decyzją o kolejnych wydatkach - materiał źródłowy wprost zaznacza, że podane kwoty służą badaniu możliwości portfeli potencjalnych klientów.
Jeśli wziąć pod uwagę wersję Thrust lub Rocket, dochodzi aspekt dostępności infrastruktury: zbiornik 200 litrów starcza na bardzo krótki czas wspomagania, a jego napełnienie trwa wiele godzin. Przy planowaniu użytkowania na torze warto uwzględnić ten czas jako element organizacji dnia - niezależnie od ostatecznej ceny auta.
Sprawdź sam na czympojade.pl - skorzystaj z szybkiej analizy, żeby zobaczyć, jakie auto elektryczne lub hybrydowe mieści się w Twoim budżecie.
